pokaz slajdów

Loading...

czwartek, 26 grudnia 2013

Chrzest Marcela.

Na chrzest Marcela zaprosiła mnie jego mama chrzestna, a zdjęcia z tej ceremonii stały się prezentem dla jej głównego bohatera.  Aneta zadbała o wszystko, tak zorganizowała dzień abyśmy mieli chwile na małą rodzinną sesję przed kościołem :) I tym sposobem Marcel i jego rodzice oprócz tradycyjnego reportażu z chrztu otrzymali w prezencie mini sesję :)


Ceremonia: Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie



niedziela, 15 grudnia 2013

Kasia i Łukasz - plener ślubny

Dzisiaj kilka moich ulubionych kadrów z letniego pleneru Kasi i Łukasza. Chociaż w dniu ślubu pogoda pozostawiała wiele do życzenia (delikatnie mówiąc), o tyle podczas pleneru towarzyszyło nam już słoneczko i nieco szalejący wiatr.

Zapraszam na wpis jakiego jeszcze u mnie nie widzieliście :)


wtorek, 12 listopada 2013

Chrzest Agatki.


Zapraszam na reportaż z Chrztu Świętego małej Agatki. Jako, że chrzest  był jedynym tego dnia, na mszy  cała uwaga kościoła skupiła się na tej małej istocie.

Mam nadzieję, że moje zdjęcia są pamiątka na długie lata....

Ceremonia: Kościół p.w. Maksymiliana Marii Kolbe w Łęgajnach.



wtorek, 15 października 2013

Bianka - sesja noworodkowa

Jakby nie patrzeć to już moja druga sesja z Bianką :) Po raz pierwszy spotkałyśmy się gdy wygodnie zamieszkiwała brzuszek mamy.
 
Tym razem gdy zawitałam w domu Bianki miała ona nieco ponad dwa tygodnie. Było to niezwykle miłe spotkanie.
 
Sesje niemowlęce to sesje szczególne pod każdym względem. Z reguły trwają one kilka godzin, które w ogromnej większości wypełnione są przewijaniem, karmieniem, usypianiem oraz ogromną ilością czułości. Zdjęcia powstają przy okazji, tylko wówczas gdy dziecko nam na to pozwoli. Tutaj nic nie powstaje na siłę, nic nie robi się w biegu, wszystko wymaga przemyślenia i odpowiedniego przygotowania. Przygotowania, które rozpoczynają się na długo przed terminem sesji. Gdy pojawiam się w domu noworodka wszystko jest gotowe. Kocyki, opaski, czapeczki czyste i wyprane. Zawsze dbam o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu (w końcu większość zdjęć robimy na golaska). I najważniejsze..... rodzice zawsze są w pobliżu!!!! To rodzice przez cały czas asystują podczas zdjęć, często pomagają w ułożeniu maluszka, zawsze są obecni i niezastąpieni. Przecież oddają w moje ręce swój największy skarb, skarb który ma zaledwie kilka dni :)
Tym bardziej jestem wdzięczna Wam za zaufanie jakim mnie obdarzacie i dziękuję, że mogłam dla Was uwiecznić ten jakże szybko mijający czas :)